wtorek, 7 lutego 2012

Wiosna, wiosna !

Dawno nie pisałam tu ale jakoś nie miałam ochoty na cokolwiek. Zawsze w połowie stycznia dopada mnie przesilenie wiosenne. Bo jak pewnie już wiecie w Irlandii występują dwa sezony jesień i wiosna. W szkołach mówią dzieciom ze 1 lutego to pierwszy dzień wiosny. Pamiętam jak  jeszcze 4 lata temu się na to oburzałam ale teraz to już norma. A teraz wstawię wam kilka zdjęć ze spaceru.







środa, 11 stycznia 2012

Inspiracje

Dziś przedstawię wam pierwszy makijaż w moim wykonaniu. Proszę o krytykę konstruktywną. Nie zważajcie na brwi ponieważ muszę jeszcze je zapuszczać by móc je wyrównać metodą nitkowa. Inspiracją była Selena  Gomez tu. Do wykonania makijażu  oczu użyłam paletki Avon którą prezentowałam post niżej.




Jak widać na zdjęciu jedną powiekę mam odpadającą.

piątek, 6 stycznia 2012

Prezenty

Witam wszystkich pierwszy post w tym roku zacznę od zaprezentowania Wam moich kosmetycznych prezentów. Wiec tak, są to dwa cienie z MAC i paletka 6 cieni z AVON którą dostałam od koleżanki.

Nie będę ich recenzować bo zgadzam się ze wszystkimi zachwytami nad tymi cieniami


Cień brule używam do ujednolicenia całej powieki a brun do brwi.

Cienie w pudełeczku są śliczne ale żeby taki kolor otrzymać na powiece trzeba się trochę pędzelkiem namachać i niema mowy żeby ich używać bez bazy pod cienie.

piątek, 30 grudnia 2011

środa, 21 grudnia 2011

środa, 14 grudnia 2011

Spóźnione Mikołajki

Prezent na Mikołaja dostałam w terminie ale natłok obowiązków sprawił , że nie mam ostatnio czasu na blogowanie. Dostałam gift cart za którą kupiłam sobie maskarę z Lancome Hypnose Doll Eyes.


Dodatkowo dołączone były dwa mini produkty, czarna kredka (0,7g) i płyn dwufazowy do demakijażu oczu o pojemności 30 ml. Jak narazie jestem bardzo zadowolona.


 Ostatnio używałam maskary z The Body Shop, która naturalnie podkreślała rzęsy. Przez co wydaje mi się, że ta maskara jest bardzo czarna i daje efekt firanek :D.

poniedziałek, 12 grudnia 2011

NYC

Dawno mię tu nie było, więc szybki post na rozgrzewkę. Kupiłam  ostatnio parę lakierów, za 1e z rożnych firm . Dziś przectawie wam  czerwień z NYC w numerze 235 Fine Red Wine.
Co obiecuje producent:
  • wytrzymałość powyżej 7 dni
  • 50% mocniejsze paznokcie
Jeśli chodzi o wytrzymałość to u mnie tradycyjnie 4 dni z tym, że się ściera a nie odpryskuje. Nie za uwarzyłam by były mocniejsze. Jeśli chodzi o konsystęcje, to jest dość rzadka co mi utrudnia ładne rozprowadzenie lakieru na płytce. Natomiast by otrzymać głębię koloru jak w buteleczce potrzeba z 2 do 3 warstw.
Długo zasycha, ale jak odbiłam niechcący koszulke na płytce, po chwili lakier się sam jakby to nazwać zregenerował, odbicie zniknęło. Kupie jeszcze jeden lakier z tej firmy tylko po to by sprawdzić czy wszystkie tak masakrycznie długo schną. Ach  buteleczka jest o pojemności  9,7ml.   

Następny post o prezencie mikołajkowym.
Macie lakiery z NYC lubicie je ?